O HODOWLI

Przygoda mojej rodziny z końmi arabskimi rozpoczęła się od moich startów na tych cudownych zwierzętach w dyscyplinie długodystansowych rajdów konnych. Starty w tej dyscyplinie sportu rozpoczęłam na Baskervillu (Kamelia-Bomarc), wnuku legendarnego Baska (Bałałajka-Witraż), natomiast drugim naszym ulubieńcem był Wariant (Wermut-Wiorsta) -koń o walecznym sercu, który wiele swoich udanych startów zakończył uczestnictwem w Mistrzostwach Świata we Francji w 2000r. Wariant i Baskerville to obecnie piętnastoletnie konie, które w dalszym ciągu zamieszkują naszą stajnię, będąc na zasłużonej sportowej emeryturze.

Do niedawna byliśmy właścicielami jeszcze jednego niezwykłego ,,rajdowca”- Gonta (Wachlarz-Gruda/Fawor), który został sprzedany do Emiratów Arabskich po udanym starcie w Mistrzostwach Europy koni 7 i 8 letnich w 2005r.

Po kilku latach startów w rajdach konnych w 2001r. powstał pomysł hodowli karych arabów. Wydawało się to dość trudnym przedsięwzięciem, biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce ciężko o araby tej maści, jednak my postanowiliśmy podjąć wyzwanie i tego samego roku zakupiliśmy karą Silvaticę (Fawor-Sawina/Wagram), która w 2003 roku dała nam pierwsze kare źrebię- Sortis po BS Ddiabolo (Taladinn- Ddinnerka) Championie Europy i Niemiec. Tego samego roku kupiona została gniada klacz Forsycja (Fawor-Futura/Pesennik), która początkowo z powodzeniem startowała w długodystansowych rajdach konnych, natomiast obecnie użytkowana jest w naszej hodowli.

Jesienią 2003r. powiększyliśmy swoją końską rodzinę o kolejne dwa: klacz DP Black Sheeniah (DP Black Dominic-Malbar Sheen) oraz ogier BS Black Fabla po Taladinnie Championie Świata, Europy i Niemiec od BS Black Fantasty.BS Black Fable, którego przed włączeniem do kariery rozpłodowej również sprawdziłam w rajdach długodystansowych konnych (9, 2, 4, 1 miejsce).

W październiku 2004r. zakończyliśmy budowę przestronnej 18 - boksowej nowoczesnej stajni, w której został zainstalowany pełny monitoring pozwalający na obserwację ciężarnych klaczy. Interesujące jest również to, że stajnia zlokalizowana jest w lesie w bezpośrednim sąsiedztwie z leśnymi zwierzątkami.

Oprócz bezpiecznej stajni, nasi podopieczni mają do dyspozycji przestronne padoki z poidłami i instalacją nawadniającą, a także bezuwiązową , sterowaną elektronicznie karuzelę. Do wybudowanej nowej stajni, jeszcze w listopadzie 2004r. przybyły kolejne dwie klacze Ravenwood Nejma (Ravenwood Siar-Ravenwood Maisha) oraz roczna BS Black Hakim (Al Hakim-Love On Fade), która jest ulubienicą mojej mamy.

W roku 2006 urodziły nam się kolejne źrebaki powiększając tym samym naszą karą rodzinę.

Maj 2009r. to czas, w który jako pierwsi w Polsce hodowcy zostaliśmy właścicielami konia-klaczy po wybitnym ogierze Marwan Al Shaqab. MarjjanaVA, bo tak nazywa się ta cudowna klacz, przysporzyła nam wiele radości ,,pokazowych” i rok 2009 zdecydowanie należał do niej. Był to najbardziej utytułowany koń w rękach prywatnego hodowcy. Marjjana została jedną z naszych ulubionych „matek stadnych” nie tylko z uwagi na piękny wygląd, wspaniały rodowód, ale fantastyczny i przyjazny charakter.

Kolejne lata to ciągłe powiększanie stada i tym samym inwestycja w zakup stanówek wybitnych ogierów. Rodzą się kolejne źrebaki, które bardzo szybko znajdują nowe domy na całym świecie z uwagi na swoje unikalne umaszczenie. Część klaczek zostaje oczywiście w stadninie żeby kontynuować założony program hodowlany.

W czerwcu 2016 r. oddana została nowa część stajni powiększając obecną liczbę boksów do 34 z dodatkowym boksem tzw. porodówką. W związku z rozbudową stajni zadbaliśmy również o zwiększeni liczby pastwisk, gdzie całymi dniami nasi podopieczni spędzają czas delektując się smakowitą trawą.

Wygląd zmieniła również część na około stajni gdzie całość stanowi przyjazne miejsce nie tylko dla koni, ale i odwiedzających nas klientów, gości i przyjaciół naszej stadniny.

Co przyniosą kolejne lata? Czas pokaże, a na razie serdecznie zapraszam do odwiedzenia naszej hodowli i poznania mojej rodziny.

Alicja Napióra

 

NASZE KONIE: